<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[naTemat.pl - Monika Nowaczewska]]></title>
		<description><![CDATA[Najnowsze wpisy z bloga Monika Nowaczewska w naTemat.pl]]></description>
		<link>http://monikanowaczewska.natemat.pl/</link>
		<generator>natemat.pl</generator>
		
			<item><guid isPermaLink="true">http://monikanowaczewska.natemat.pl/138129,milczenie-baranow-czyli-biznesowa-dulszczyzna</guid><link>http://monikanowaczewska.natemat.pl/138129,milczenie-baranow-czyli-biznesowa-dulszczyzna</link><pubDate>Tue, 31 Mar 2015 15:36:47 +0200</pubDate><author>Monika Nowaczewska</author><title>Zjawisko dulszczyzny biznesowej, czyli milczenie nie jest złotem</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/46ccf2b0644d697d099826fbd5f32e5d,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>W relacjach zawodowych czy biznesowych milczenie bywa „wyrafinowaną” formą komunikacji i „cenną” umiejętnością gry w pozory. Doskonale przykrywa zjawisko mobbingu, czyniąc z niego niemal zbrodnię doskonałą. Znakomicie nadaje się do bojkotowania inicjatyw i rozwoju, w tym możliwości zarabiania więcej. Bywa też dobrym narzędziem do wyeliminowania partnera biznesowego. Czy i jak można sobie z tym radzić w codziennych relacjach zawodowych?<br /><br /><a href="http://monikanowaczewska.natemat.pl/138129,milczenie-baranow-czyli-biznesowa-dulszczyzna">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/46ccf2b0644d697d099826fbd5f32e5d,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/46ccf2b0644d697d099826fbd5f32e5d,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://monikanowaczewska.natemat.pl/137543,o-radosci-zarzadzania-projektami</guid><link>http://monikanowaczewska.natemat.pl/137543,o-radosci-zarzadzania-projektami</link><pubDate>Tue, 24 Mar 2015 22:43:11 +0100</pubDate><author>Monika Nowaczewska</author><title>Gdy zarządza nami ktoś bez pozytywnej energii</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/eb0a115232e1a8c1272037304464acc3,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Nic tak nie przyprawia o żal nad codziennie traconymi szansami biznesowymi jak brak dobrej energii u zarządzającego, który decyduje o losie biznesu i kieruje ludźmi. Wewnętrzna energia to &quot;bardzo miękki&quot; składnik osobowości. Wydaje się jednak ważnym czynnikiem zachowania organizacyjnego, który może zdziałać tak wiele dobrego, jak i złego.<br /><br /><a href="http://monikanowaczewska.natemat.pl/137543,o-radosci-zarzadzania-projektami">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/eb0a115232e1a8c1272037304464acc3,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/eb0a115232e1a8c1272037304464acc3,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://monikanowaczewska.natemat.pl/133695,pochowaj-fajerwerki-czyli-po-co-komu-dobra-robota</guid><link>http://monikanowaczewska.natemat.pl/133695,pochowaj-fajerwerki-czyli-po-co-komu-dobra-robota</link><pubDate>Tue, 17 Feb 2015 09:41:00 +0100</pubDate><author>Monika Nowaczewska</author><title>Dobre Burdelowe rzemieślnictwo</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/57e76b2edf66e7a73e665f8c76dc5a79,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Ambitne zadania powodują, że chce się nam angażować. Motywacja jest większa, gdy zadanie ciekawe, wyjątkowe, prestiżowe. Jednakże nic tak nie powoduje konfliktów, użerania się, marnowania czasu, pieniędzy i porażek biznesowych, co zadania i projekciki zwykłe, szare i codzienne. A co ma z tym wspólnego burdelowe rzemieślnictwo?<br /><br /><a href="http://monikanowaczewska.natemat.pl/133695,pochowaj-fajerwerki-czyli-po-co-komu-dobra-robota">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/57e76b2edf66e7a73e665f8c76dc5a79,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/57e76b2edf66e7a73e665f8c76dc5a79,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://monikanowaczewska.natemat.pl/131967,mecz-rozgrywa-sie-miedzy-twoimi-uszami</guid><link>http://monikanowaczewska.natemat.pl/131967,mecz-rozgrywa-sie-miedzy-twoimi-uszami</link><pubDate>Mon, 02 Feb 2015 12:38:09 +0100</pubDate><author>Monika Nowaczewska</author><title>Mecz rozgrywa się między twoimi uszami</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/8013f4940106bb49c74d6fe665a9a126,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Novak Djoković wczoraj zwyciężył nie tylko na korcie, ale między swoimi uszami. I nie jest to tylko zasługa diety bezglutenowej, którą propaguje. Jest nim życie według pewnego wzoru, na który - jak twierdzi - nie ma alternatywy.<br /><br /><a href="http://monikanowaczewska.natemat.pl/131967,mecz-rozgrywa-sie-miedzy-twoimi-uszami">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/8013f4940106bb49c74d6fe665a9a126,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/8013f4940106bb49c74d6fe665a9a126,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://monikanowaczewska.natemat.pl/131291,troche-kultury-liderze-dyrektorze</guid><link>http://monikanowaczewska.natemat.pl/131291,troche-kultury-liderze-dyrektorze</link><pubDate>Mon, 26 Jan 2015 13:41:53 +0100</pubDate><author>Monika Nowaczewska</author><title>Trochę kultury, liderze-dyrektorze!</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/5fec94630478f9dde292f54d4a239a89,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Dość często, w rozmowach analizujących stan aktualnej kultury biznesowej, pojawia się diagnoza braku kultury osobistej wśród kadry zarządzającej. Nie chodzi o jawne zachowania godzące w normy społeczne, ale pasywno-nieagresywny brak kultury osobistej wśród jednostek z tytułem dyrektora na wizytówce. Nie jest wytłumaczeniem brak czasu i nadmiar obowiązków, który obciąża każdego BWD – Bardzo Ważnego Dyrektora. Koszt społeczny tego zjawiska jest jednak spory.<br /><br /><a href="http://monikanowaczewska.natemat.pl/131291,troche-kultury-liderze-dyrektorze">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/5fec94630478f9dde292f54d4a239a89,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/5fec94630478f9dde292f54d4a239a89,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://monikanowaczewska.natemat.pl/80193,ciezko-byc-marka-w-rekach-ludzkich</guid><link>http://monikanowaczewska.natemat.pl/80193,ciezko-byc-marka-w-rekach-ludzkich</link><pubDate>Wed, 30 Oct 2013 12:15:39 +0100</pubDate><author>Monika Nowaczewska</author><title>Ciężko być marką w rękach ludzkich</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/8ef72fedd5550f90924555a2125f67fb,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Sukces każdej marki na rynku można ocenić po tym, czy cieszy się zdrowiem, spokojem i miłością. Życie marki może być usłane różami, nudne lub dramatyczne. I zależy to wyłącznie od ludzi, którzy pracują na jej rozwój.<br /><br /><a href="http://monikanowaczewska.natemat.pl/80193,ciezko-byc-marka-w-rekach-ludzkich">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/8ef72fedd5550f90924555a2125f67fb,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/8ef72fedd5550f90924555a2125f67fb,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://monikanowaczewska.natemat.pl/79149,homo-corporatus-chce-byc-wilkiem</guid><link>http://monikanowaczewska.natemat.pl/79149,homo-corporatus-chce-byc-wilkiem</link><pubDate>Tue, 22 Oct 2013 09:45:47 +0200</pubDate><author>Monika Nowaczewska</author><title>Homo corporatus chce być wilkiem</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/e8beaa202f956f34a60cc022f673e184,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Jedna z ostatnich reklam przedstawia pracowników korporacji mieszkających w szufladzie. Smutni, szarzy, przeciętni, cisi, bez życia – zamknięci w dusznym i klimatyzowanym zarazem, szarym pomieszczeniu bez okna. Jeden z nich korzysta z drabinki i ucieka. Poza szufladą robi się duży, kolorowy, pełen mocy i możliwości do działania. Zmianę życiową obrazują błyszczące oczy pełne radości i poczucie wolności.<br /><br /><a href="http://monikanowaczewska.natemat.pl/79149,homo-corporatus-chce-byc-wilkiem">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/e8beaa202f956f34a60cc022f673e184,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/e8beaa202f956f34a60cc022f673e184,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		
	</channel>
</rss>
